Dawno nie było wpisu stricte o mojej 147. Z ulgą mogę donieść że auto jest u blacharza i ma się coraz lepiej.. Wprawdzie nie jest różowo, po poprzednim właścicielu Włochu odkrywam takie to różne szpachlowe niespodzianki na tyle auta, ale wszystko jest do ogarnięcia..

Pełen nadziei czekam na finał całej operacji..

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *