Po krótkiej przerwie 147’mka wita Was ponownie, u blacharza przeszła ciężkie chwile. Po usunięciu szpachli okazało się że rant tylnego błotnika w ogóle nie istnieje. Konieczne było wstawienie stalowej łaty z użyciem specjalnej spawarki do blach ocynkowanych która nie niszczy powłoki antykorozyjnej.

Tak to wyglądało po wstawieniu łaty..

Następnie auto po sprawdzeniu spasowania trafiło do przygotowalni gdzie otrzymało pierwszą wyrównującą warstwę szpachli i w takim stanie je zastałem.

Przy pasowaniu nowej klapy tylnej okazało się, że robione na zamówienie do poprzedniej pokrywy sprężyny gazowe firmy SpringMasters o zwiększonej sile są zbyt mocne do lekkiej, nie obciążonej klapy i następuje zderzenie z dachem. Dlatego też zakupiłem wysokiej jakości zamiennik od cenionego w tej dziedzinie Polskiego producenta firmę FA Krosno, jest to model FA23194 dedykowany do Alfa Romeo 147.

Ciąg dalszy już niedługo!

2 komentarzy do “Blacharki cd. czyli auto w przygotowalni..

  • ~alfoholik

    Czekam na efekt końcowy:) na razie widze że robota idzie pełna parą! Mnie tez to czeka:/ dziś na parkingu ktoś przyłożył mi w tylni zderzak, poszedł bezbarwny i popękała baza:/ a myślałem ze po zimie będzie tylko polerka…

    Odpowiedz
  • ~Kuba

    Szkoda, że jednak warsztat odwalił fuszerkę…. Szpachli nie kładzie się NIGDY na gołą blachę (goła blacha -> podkład epoksydowy -> podkład akrylowy -> SZPACHLA -> podkład akrylowy -> Baza tzw. kolor [potocznie -> lakier bezbarwny). Szpachla ma tendencje do wchłaniania wilgoci i z czasem odparzy się od blachy, a sama blacha zardzewieje tym bardziej na nadkolu… Niestety trzeba na każdym kroku kontrolować jak się czegoś samemu w całości nie robi.

    P.S.

    Na moje każde spawanie przy wstawianiu np. łaty pozbawi blachy ocynku w tym obrębie… a takie wynalazki jak specjalna spawarka to tylko w erze ;p

    Jestem pełen podziwu Twojej pracy i sercu poświęconemu ALFIE naprawdę prawie wszystko robione na zajebiście wysokim poziomie ;]

    Pozdrowienia dla prawdziwego Alfoholika 😉

    Odpowiedz

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *