Fiat 500C Miniatura

Wszystkie znaki na niebie i ziemi włączając w to pogodę dają nam do zrozumienia że lato się skończyło i nadeszła jesień. Choć słoneczne promienie są już towarem mocno deficytowym, to czemu by nie próbować zaczarować rzeczywistości? Jak, zapytacie.. Zamknijmy na chwilę oczy, wyobraźmy sobie starówkę jednego z naszych pięknych polskich miast. Ulica zrobiona z kostek, lekko zachmurzone niebo i niezliczona ilość złotych liści.. co dalej? My w stylowym i zadziornym włoskim kabriolecie.. Czego chcieć więcej.. Tak właśnie zaczął się nasz TestDrive Fiata 500C.

Włoski styl

Tym razem zaczniemy od wyglądu zewnętrznego, ponieważ to on robi tutaj najwięcej. Gdziekolwiek tym autem się nie pojawiliśmy przyciągał bardzo wiele spojrzeń. Seniorzy wspominają przy nim jego pierwowzór, kobiety uważają za najsłodsze auto jakie jeździ po drogach, młodzież chętnie zaczęła by przygodę z autami właśnie od tego modelu bo jest stylowy i rozmiarowo w sam raz do Fiat 500C 2miasta. To jest właśnie magia Fiata 500.. a jakież było dalsze zaskoczenie u zapytanych osób kiedy zobaczyli że cały ten brezent to nie ozdoba a prawdziwy otwierany dach. Ten mały Fiat jest sam w sobie wyjątkowy, a przecież mamy do czynienia z jeszcze ciekawszą odmianą czyli 500C. Dodatkowa litera jasno sugeruje na czym polega szczególność tej wersji, oczywiście od słowa Cabriolet. Niektórzy powiedzą, że to trochę oszukany kabriolet bo naszą swobodę zawsze będą nieco ograniczać boczne pałąki nadwozia.  Ale jeśli o nas chodzi, wszystkie testy wykazały że to wcale nie przeszkadza w tym, by poczuć wiatr we włosach, a nad sobą widzieć błękitne niebo. Brezentowy dach składa (a raczej zwija) się elektrycznie. Zatrzymać możemy go w kilku pozycjach: zaczynając od lekkiego uchylenia niczym w szyberdachu, poprzez odsłonięcie całego dachu nad naszymi głowami, aż po całkowite złożenie z tyłu nadwozia razem z tylną szybą. W ostatnim położeniu we wstecznym lusterku zobaczymy stylowo złożony materiał ale Fiat 500C 3niestety nic poza tym. Każdy kto jednak miał okazję pojeździć 500tką wie, że to żaden problem przy zwrotności oraz dobrej widoczności przez boczne lusterka. I choć 500C nie da nam nigdy takiej swobody i wrażeń jak choćby model 124 Spider to i tak uświadamiamy sobie że wcale od niego tego nie wymagamy. Wystarczy że podczas normalnej drogi do pracy po opuszczeniu dachu czujemy powiew wiatru a wszyscy dokoła patrzą na nas z lekką zazdrością. Do auta można dołożyć typowy dla samochodów cabrio windshot który poprawi opływ powietrza przy jeździe z dachem opuszczonym do samego końca.

Po rozwodziliśmy się na razie nad samym dachem ale nie bez powodu.. ponieważ sam model 500 jest na polskim rynku już dłuższy czas i pewnie każdy z was miał już z nim styczność. Natomiast odmiana cabrio zdecydowanie może zostać nazwana rodzynkiem w kraju gdzie naprawdę słoneczne i ciepłe miesiące można policzyć na palcach jednej ręki. Warto nadmienić dla tych mniej spostrzegawczych że to jest już model po faceliftingowy. Podczas którego auto dostało nowe tylne lampy, przednie LEDowe światła do jazdy dziennej oraz grill w popularnym stylu z chromowanymi punktami które mają sprawiać wrażenie diamentów. Co więcej do do szczęścia potrzeba, no oczywiście ładne koła.. Na pewno nie będziemy na to narzekać w palecie jest wiele dostępnych wzorów i wszystkie świetnie zgrywają się włoskim stylem nadwozia.

Co go napędza?

Tutaj drzemię drugi najważniejszy element zaraz po estetyce, dzięki któremu wszystko to jest tak zgraną całość. Mam na myśli jednostkę 0.9 TwinAir. Dla wielu brzmi to jak największy koszmar epoki downsizingu, faktycznie już trzy cylindry w niektórych autach są trudne do przebolenia. A dwa brzmią jak szaleństwo ale tutaj spore zaskoczenie bo jest wręcz przeciwnie. Niewątpliwie dzięki Fiat 500C 0.9 TwinAirtemu silnikowi pod maską, 500c jeszcze lepiej oddaje nam swój charakter. Przede wszystkim dźwięk, ten mały motorek to może niekoniecznie klimat klasycznego Fiata 500 czy rodzimego 126p ale jednak sporo z jego kultury pracy przypominać może właśnie te modele. Ma swoje humorki, lubi za wibrować nadwoziem przy odpalaniu i podczas dynamiczniejszej jazdy trochę pohałasować ale to wszystko są można powiedzieć smaczki posiadania auta w stylu retro. Jednak nie dajmy się zwariować TwinAir to solidna i dobrze zbudowana, nowoczesna jednostka napędowa. Dzięki zastosowaniu turbodoładowania charakterystyka silnika, z którego udało się wycisnąć aż 105 KM, jest więcej niż dobra. Ponad 180 km/h i setka w równe 10 sekund Fiat 500C wskaźnikito wyniki więcej niż zadowalające, przemieszczanie się po mieście przebiega wyjątkowo sprawnie. Gdyby nam było mało wystarczy że wciśniemy przycisk SPORT, nastąpi zmiana grafiki zegarów. Zamiast oceny ekonomicznej jazdy pojawi się wskaźnik ciśnienia doładowania, ale przede wszystkim terkotanie silnika zmieni się w dość rasowy warkot, a auto będzie rozpędzać się z ogromną ochotą.

Skoro mowa o zegarach, nie dajmy się zwieść. Pod retro estetyką która jest nie do podrobienia kryje się niezwykle funkcjonalny wyświetlacz który pokazuje nam właściwie wszystko co może być potrzebne kierowcy. Od oczywistych rzeczy jak prędkościomierz, obrotomierz, wskaźnika paliwa. Przez pełnoprawny komputerFiat 500C Sport pokładowy z wskaźnikiem spalania, ilością przejechanych kilometrów od tankowania i zasięgiem (do opróżnienia 35  litrowego zbiornika paliwa). Aż po dane z czujników cofania i dodatki takie jak wskaźnik ekonomiczności jazdy w normalnym trybie jazdy i wspominany wyżej wskaźnik ciśnienia doładowania turbiny po włączeniu trybu sport.

Ostra jazda niestety pociąga za sobą ryzyko, które nazywa się potocznie „spalanie”. Częste deptanie pedału przyspieszenia powoduje oczywisty wzrost paliwożerności tego pięknego mieszczucha. Jednak nie musimy się aż tak tym przejmować ponieważ średni wynik z naszego testu oscylował w okolicy 8,5L benzyny na 100km. Nadmienię tutaj że jeździliśmy głównie na trybie sport i raczej nie żałowaliśmy sobie słuchania dźwięku tego silniczka. Więc wynik ten naprawdę nie jest zły. Na trasie natomiast spalanie chwilowe pokazywało że można tym autem jeździć oszczędnie. Zejście poniżej 6L/100km nie było wyzwaniem. Spora w tym zasługa że TwinAir został połączony z 6 biegową skrzynią biegów. Ta konfiguracja znacznie podnosi komfort dłuższych wycieczek, przekładnia pracuje wystarczająco precyzyjnie, by dobrze czuć się także podczas częstych zmian biegów w ruchu miejskim.

Bogate wnętrze

Po otwarciu drzwi pierwsze co budzi zachwyt to fotele ukształtowane w nawiązaniu do tego pierwszego Fiata 500 oraz wspaniała skórzana tapicerka na nich. Naprawdę aż przyjemnie zasiąść w 500C Foteletakim aucie. Co mamy przed sobą? Równie piękną obszytą skóra kierownicę, która mimo retro stylu jest w pełni współczesna ze wszystkim potrzebnymi elementami czyli przyciskami do sterowania radiem, telefonem (który podłączymy przez bluetooth) oraz oczywiście małym500C Deska rozdzielcza „jaśkiem” AirBag na środku. Bo jak wiadomo design, designem ale bezpieczeństwo przede wszystkim. W centralnej części deski rozdzielczej znajduje się całkiem sporo elementów. Bo mamy tam wysoko wyprowadzony lewarek zmiany biegów, przełączniki do sterowania szybami oraz panel klimatyzacji i kilka innych przycisków. Na szczycie został wkomponowany 7″ ekran systemu multimedialnego uConnect. Całość deski wieńczy stylowy, lakierowany na biało pas idący przez jej całą długość ze stylowo wkomponowanym logo 500C przed fotelem pasażera. Można by powiedzieć że prostota tutaj góruje ale nie można odmówić świetnej ergonomii i tej elegancji.

Ekran systemu uConnect jest umieszczony wzorowo, widać na nim wszystko również w słońcu. Co w nim znajdziemy, system nawigacji TomTom, 500C uConnect oczywiście sterowanie radiem. Bluetooth z system głośnomówiącym do telefonu oraz możliwością puszczania muzyki z telefonu. Przy okazji wnętrza wspomnimy kilkoma słowami istnienie bagażnika. Jednak nie będziemy się nad tym 500C Bagażnikrozwodzić zbyt długo, ponieważ w autach typu cabrio małe bagażniki absolutnie normalna rzecz. Więc również i w tym przypadku nie jest inaczej, pojemność 185L. Na drobne zakupy do galerii handlowej jest jak znalazł. Nic dodać nic ująć.

Podsumowanie

Fiat 500C to dla mnie przykład idealnego autka miejskiego. Ma swój niepowtarzalny charakter i na każdym kroku powoduje fale uśmiechu. Jest to obiekt westchnień niejednej kobiety. Mężczyźni podchodzą do niego raczej z dystansem, a nawet jeśli im się podoba to zazwyczaj wstydzą się do tego przyznać. Jak by na to nie patrzeć, to najtańszy sposób by wejść w posiadanie włoskiego kabrioletu. Nie dajmy się zaszufladkować nie jest to auto wyłącznie dla kobiet, również dobrze ubrany mężczyzna będzie w nim wyglądać stylowo i z pewnością wzbudzi zazdrość u przechodniów.

2 komentarzy do “2 cylindrowy stylowy cukierek czyli Fiat 500C TestDrive

  • Marta

    Marzenie! <3

    Odpowiedz
  • Paweł

    Może teścik Abartha bo 105KM to tak mało porywające

    Odpowiedz

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *